Internauci są z Marsa, internautki z Wenus...

14 lipca 2008 | Małgorzata Kucharska-Grochocka
Ocena 0/5 (0 głosów)

Mars jest bliżej niż myślisz Chcesz oderwać się od Ziemi? Dzięki Google Maps i Google Earth poznałeś wszyskie zakamarki, byłeś na wirtualnym spacerze w Los Angeles i Kioto? A jednak Google wciąż może Cię zaskoczyć. Bo czy byłeś, internauto, już na Marsie? A Ty, internautko, na Wenus?

Google Sky to wykorzystanie teleskopów, w tym teleskopu Hubble'a oraz satelitów do podglądania spadających gwiazd przez Internet. By patrzeć w rozgwieżdżone niebo i wypatrywać przybyszów z innych planet, najpierw trzeba zainstalować Google Earth, a dalej potrzebne są określone karty graficzne (ich wykaz dostępny jest na http://earth.google.com/ ) oraz konfiguracja. Kiedy etapy techniczne są już za nami, można cieszyć się widokiem przybliżonego Ziemianom Wszechświata.

Projekt Google Sky rozszerza nie tylko możliwości Google Earth i stanowi kolejną opcję dla pasjonatów wirtualnych wojaży.

Poszerzenie horyzontów
Zastanówmy się: skoro Google podpowiada nam już nie tylko, gdzie znajdziemy wymarzoną deskorolkę (w Tarnowie na przykład), pokaże nie tylko centrum Toronto i pozwoli na internetowy spacer po Londynie, lecz czyni w zasięgu naszych oczu gwiazdkę z nieba, to ... co może być kolejnym etapem rozwoju Google? Dociekania internautów trwają, tymczasem eksperci korporacji z pewnością coś mają w zanadrzu...


Źródła:


Poprzednie wpisy:

Dodaj komentarz:

Imię i nazwisko:
E-mail (niepublikowany):
Strona WWW:
Treść:
Kod z obrazka: