Nadpisywanie - strzał do własnej bramki

28 listopada 2008 | Bartosz Rybacki
Ocena 0/5 (0 głosów)

Strzał do własne bramki Optymalizacja serwisu jest często sztuką precyzyjną. Pierwszym krokiem do podniesienia pozycji strony jest wprowadzanie do kodu strony informacji niezbędnych z perspektywy robotów sieciowych. Są one niewidoczne dla użytkownika, nie ingerują w funkcjonalność witryny, nie zmieniają zawartości merytorycznej, wyglądu.

Dla właściciela strony bądź jej administratora czy użytkownika optymalizacja kodu nie niesie odczuwalnej różnicy. Zdarza się jednak, że webmaster czy informatyk - mniej lub bardziej świadomie - nadpisuje wprowadzone zmiany w kodzie. Niweczy tym samym wysiłek służący wypromowaniu strony i uczynieniu jej wabikiem marketingowym dla internautów.

Nadpisywanie stron to po prostu usunięcie tych zmian, które wprowadził pozycjoner. Mija się z celem - może spowodować szybki spadek w wynikach wyszukiwania i utratę tych wartości wizerunkowych, jakie dawało wypozycjonowanie strony.

Krótko mówiąc, skoro pozycjoner działa na korzyść serwisu, w dodatku bez partyzantki, wyłącznie za zgodą właściciela, to nagły sabotaż tych zmian jest przynajmniej nieuzasadniony.


Poprzednie wpisy:

Dodaj komentarz:

Imię i nazwisko:
E-mail (niepublikowany):
Strona WWW:
Treść:
Kod z obrazka: