Nadpisywanie - strzał do własnej bramki
Optymalizacja serwisu jest często sztuką precyzyjną. Pierwszym krokiem do podniesienia pozycji strony jest wprowadzanie do kodu strony informacji niezbędnych z perspektywy robotów sieciowych. Są one niewidoczne dla użytkownika, nie ingerują w funkcjonalność witryny, nie zmieniają zawartości merytorycznej, wyglądu.
Dla właściciela strony bądź jej administratora czy użytkownika optymalizacja kodu nie niesie odczuwalnej różnicy. Zdarza się jednak, że webmaster czy informatyk - mniej lub bardziej świadomie - nadpisuje wprowadzone zmiany w kodzie. Niweczy tym samym wysiłek służący wypromowaniu strony i uczynieniu jej wabikiem marketingowym dla internautów.
Nadpisywanie stron to po prostu usunięcie tych zmian, które wprowadził pozycjoner. Mija się z celem - może spowodować szybki spadek w wynikach wyszukiwania i utratę tych wartości wizerunkowych, jakie dawało wypozycjonowanie strony.
Krótko mówiąc, skoro pozycjoner działa na korzyść serwisu, w dodatku bez partyzantki, wyłącznie za zgodą właściciela, to nagły sabotaż tych zmian jest przynajmniej nieuzasadniony.
Poprzednie wpisy:
Prasa o nas:
- Forbes Sunrise System Diamentem Forbesa
- Bankier.pl Sześć polskich firm w finale European Business Awards
- Rzeczpospolita 25 polskich firm rusza na podbój Europy
- TVP Bydgoszcz Nowe Idee - społeczna odpowiedzialność biznesu
- Gazeta Wyborcza Sunrise System startuje więcej
Nasze publikacje:
- Gazeta Wyborcza Zwierzenia rekrutera, czyli skąd się bierze stracone pokolenie
- Rzeczpospolita Zwierzenia rekrutera, czyli skąd się bierze stracone pokolenie
- Marketing w Praktyce Oscypek w Google - na skróty do klienta
- Magazyn Internet Jak znaleźć klienta w Sieci - Performance Marketing
- Inwestycje.pl Być czy bywać, czyli jak znaleźć klienta w sieci więcej

Dlaczego firma przyjazna klientowi?