Klient na celowniku

03 grudnia 2008 | Joanna Pietrzak
Ocena 0/5 (0 głosów)

Klient na celowniku Wiedzą, co lubimy oglądać, jaka reklama może nas zachęcić, co przyciągnie naszą uwagę.... Cudotwórcy reklamy? Nie, twórcy reklamy behawioralnej.

Ta odmiana reklamy ma z założenia trafiać do tych odbiorców, którzy zostali uznani za idealny target przekazu na podstawie swojego zachowania w Internecie i preferencji odnośnie oglądanych stron. Jak można namierzyć takich użytkowników? Temu służą pliki cookies - programy rejestrujące to, co robimy w Sieci. Dzięki zebranym informacjom można personalizować koszyk zakupowy, obsługę logowania w serwisach. W efekcie - miłośniczka ciuchów zobaczy reklamę ubrań według najnowszych trendów, a pasjonat samochodów - super oferty na nowe auta albo reklamę magazynów motoryzacyjnych.

Według osób prowadzących takie kampanie, wyróżnia je niesamowita skuteczność i procent pozytywnej reakcji użytkowników - w końcu mają to, czego chcą.

Można powiedzieć, że jest to jeden z trafniejszych sposobów na pozyskanie zainteersowania konsumentów. Z drugiej jednak strony - czy badania oparte na donosach z plików cookies są rzeczywiście tak miarodajne? Czy fakt, iż odwiedzam regualarnie na przykład serwisy na temat urody, mody i gotowania - sprawi, że natychmiast kupię reklamowany mi krem, buty albo książkę kucharską? Niekoniecznie, czasem i w sieci uprawiamy tzw. windowshoping - oglądanie zamiast kupowania.

Za to jeśli użytkownik sam się domaga jakichś treści, wpisując zapytanie - podanie mu oferty na tacy jest jak najbardziej strzałem w pierwszą dziesiątkę
(najlepiej, jeśli to pierwsza dziesiątka wyników;) )


Poprzednie wpisy:

Dodaj komentarz:

Imię i nazwisko:
E-mail (niepublikowany):
Strona WWW:
Treść:
Kod z obrazka: