Google w roli wróżki

20 kwietnia 2009 | Anna Czekałowska
Ocena 0/5 (0 głosów)

Google w roli wróżki Główny ekonomista Google, profesor Hal Varian i jego współpracownik Hyunyoung Choi twierdzą, iż badanie częstotliwości wyszukiwania określonych haseł w Google pomaga przewidzieć tendencje w sprzedaży na rynku detalicznym – na przykład badanie wykorzystania danych z wyszukiwarek o pikapach i SUV-ach do przewidywania miesięcznej sprzedaży samochodów ogranicza średnie prawdopodobieństwo błędu o 18 proc. w porównaniu z przewidywaniami nieuwzględniającymi danych z Sieci. Równie przydatna jest ekonometria oparta o Google w turystyce – zwiększenie wyszukiwania frazy Hongkong pozwala z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć wzrost turystycznego czy biznesowego zainteresowania tą lokalizacją.

Czy przewidywanie tendencji rynkowych leży w granicach możliwości osób spoza wąskiego kręgu noblistów w kategorii ekonomia czy wielkich umysłów z głównych światowych katedr ekonomicznych?

Dzięki Google – tak. Przydatne mogą być ogólne statystyki wyszukiwań, a także wykorzystywane w trakcie prowadzenia kampanii linków sponsorowanych  funkcje tworzenia zaawansowanych raportów. Uwzględniają one szereg danych takich jak: tendencje w odwiedzinach danej witryny internetowej, uśrednione dane dotyczące liczby wyszukiwań ważnego dla danego przedsiębiorcy słowa kluczowego, uśrednione dane dotyczące „współczynnika klikalności” (stosunek liczby kliknięć danej reklamy wobec ilości samych jej wyświetleń) - a także inne parametry.

Prowadzącym kampanię linków sponsorowanych Google udostępnia dane statystyczne w szeregu ujęć. Dokładność statystyk dotyczących odbioru reklamy jest nieporównywalna z żadną inną formą reklamy. Dla przykładu, oglądalność tablic reklamowych w kampaniach outdoorowych jest niemożliwa do określenia – częściowo ze względu na trudności w stworzeniu modeli statystycznych mierzących coś tak nieprzewidywalnego jak ruch uliczny, częściowo zaś z niechęci właścicieli nośników do udostępniania danych statystycznych.

Śledzenie statystyk dostarczanych przez Google podczas kampanii linków sponsorowanych pozwala na wykonanie pracy wróżki i ekonomisty jednocześnie – wszystko po to, aby usprawnić prowadzenie małych i dużych biznesów.

Źródło: TVN24


Poprzednie wpisy:

Komentarze (1):

gronix | Dnia: 2009-04-20 o godz. 13:04:22

Ale mi odkrycie.

Dodaj komentarz:

Imię i nazwisko:
E-mail (niepublikowany):
Strona WWW:
Treść:
Kod z obrazka: