Google w białym kapeluszu, czyli sens white hat SEO
24 listopad 2009 - 12:29 | Autor: Małgorzata Kucharska-GrochockaDążąc do celu, łatwo swoim mottem uczynić “za wszelką cenę” - co skutkuje, ale niekoniecznie pozytywnie.
Pozycjonowanie za wszelką cenę - za cenę niezgodności z wytycznymi Google - to prosta droga do utraty reputacji strony, a następnie jej zafiltrowania usunięcia z indeksu.
Sporo się o tym mówi i pisze, przypadki sukcesu nieetycznie promowanych stron dolewają oliwy do ognia i stają się argumentem w ustach tych, którzy wytyczne Google uważają za PR i kokieterię wobec użytkowników. Przedstawiciele Google co jakiś czas ponawiają deklarację na temat zasad SEO pozytywnie ocenianych przez wyszukiwarkę.
We wczorajszym wywiadzie z pracownikiem Google odpowiedzialnym za jakość wyników wyszukiwania, Kasparem Szymańskim, sprawa została ponownie jasno nakreślona i doprecyzowana.
O wartości donosu
Guglarz odniósł się do obserwacji, iż niekiedy nieetycznie promowana strona odnosi sukces w postaci wysokiej pozycji w wyszukiwarce - zwracając uwagę głównie na to, że nie jesteśmy bezradni wobec takich działań. Zgłoszenie podejrzenia o nieuczciwym pozycjonowaniu w raportach spamu dostępnych w Narzędziach dla webmasterów pozwoli Google na sprawdzenie danego serwisu, monitorowanie prac pozycjonerskich i ewentualną reakcję.
Linkowanie na potęgę
Jedną z kluczowych kwestii poruszonych w rozmowie z Kasparem Szymańskim jest zagadnienie jakości linkowania strony oraz tzw. SWL (systemów wymiany linków).
Czy linkować szybko i masowo czy raczej skupić się wyłącznie na wartościowych linkach?
Skutkiem masowego linkowania może być zadowalający rezultat - ale rezultat ten ma charakter krótkotrwały. To wartościowe linki budują siłę serwisu w wyszukiwarce - przetrwają próbę czasu i pozwolą wyróżnić stronę na dłużej, niż sezonowe wyszukiwania.
Dokopać konkurencji
Obok działania na korzyść własnej strony, zdarza się, że specjalista od SEO skupia się na dochodzeni do rezultatu okrężną drogą, a mianowicie poprzez generowanie linków w celu zaszkodzenia konkurencji.
Guglarz mówi jasno: to się nie opłaca, strata czasu.
Automatyczne zapytania
Źle oceniane przez Google są także automatyczne zapytania generowane do Google w celu monitorowania pozycji i sprawdzania stopnia indeksacji stron. Google służy porządkowaniu rosnącego zbioru informacji chaotycznie kompletowanego i łączonego przez użytkowników - służy konkretnym osobom poszukującym odpowiedzi na swoje pytania i zainteresowania, nie automatom.
Co z tym Page Rankiem?
Kwestia nieśmiertelna. Guglarz zwraca uwagę na fakt, iż webmaster ani pozycjoner nie stworzy Page Ranku z niczego. Jego znaczenie dla pozycjonowania strony nie daje twórcom ani pozycjonerom stron wskazówki, jak ten Page Rank wykreować z nicości, na stronie bez historii, wartościowego contentu i wartościowych linków.
Zabawy w chowanego
Znacząco podkreślona została także szkodliwość tworzenia innej treści strony dla robotów i innej dla użytkownika - ukrywanie tekstu i znaczników (pomocnych w pozycjonowaniu, gdy się nimi właściwie posłużyć) może bardzo zaszkodzić witrynie. Maskowanie zawartości i maskowane spamowanie serwisu nie skutkuje więc niczym pozytywnym.
Pozycjonowanie a linki sponsorowane
Guglarz potwierdził, że nie ma przełożenia między aktywna kampanią Adwords a wzrostem strony w naturalnych wynikach
(my dopowiadamy przy tym empirycznie potwierdzoną zależność wizerunkową i reklamową, efekt wzmocnienia zachodzący w sytuacji, gdy strona pojawia się zarówno w naturalnych, jak i sponsorowanych wynikach wyszukiwania Google).
Co robić, gdy pozycja spada?
Różnice w pozycjach są naturalne - na tym polega aktualność wyszukiwarki, że pozycja każdej strony wrażliwa jest na liczne czynniki, zmieniające się przecież każdego dnia - a wszystko to w dążeniu do tworzenia listy stron najlepiej odpowiadających na zapytania internautów.
Guglarz stwierdza w wywiadzie, że kilkudniowe spadki i wahania nie powinny niepokoić, uwagi natomiast wymaga sytuacja, gdy serwis znajduje się na niższym pozycjach przez kilka tygodni.
Potwierdzone zostały także informacje o wciąż istotnej roli parametru PageRank - oraz o tym, że stale poddawany jest on aktualizacjom. Guglarz zapewnił także, że zawsze zalecane będą wyłącznie metody white hat SEO - a proceder black hat SEO, np. spamowanie w wynikach wyszukiwania będzie spotykał się z restrykcjami. Zachęca przy tym do wybierania pozycjonerów wprost deklarujących swój stosunek do “białych” i “czarnych” metod SEO.
“Donosy” na nieuczciwych webmasterów od użytkowników / innych administratorów są rzetelnie rozpatrywane i wpływają nie tylko na monitorowanie i ukaranie nieetycznie promowanej strony, lecz są także inspiracją do zmian globalnych w postaci aktualizacji algorytmów wyszukiwarki.
Kaspar Szymański odniósł się podczas rozmowy do mitów narastających wokół SEO - nie może być bardziej wiążących instrukcji, jak należy postępować (a jak nie) podczas pozycjonowania.
Poleć znajomemu


Zostaw swój komentarz