Zapytaj Pana Google
2 marzec 2009 - 15:07 | Autor: Małgorzata Kucharska-Grochocka
“Wygooglać” próbujemy wszystko: od przepisów na kruche ciasteczka, przez porady odchudzające po namiary na tanie linie lotnicze albo korzystną ofertę wózków widłowych, odkurzaczy, kremów itp., itd.
Szukamy w ten sposób także informacji o osobach - bo czego nie ma w serwisie społecznościowym, to w Google może się znaleźć (pisząca te słowa została “zgooglowana” przez nowoczesnego pracodawcę przed rozmową rekrutacyjną
) pod postacią wzmianek, tekstów, komentarzy czy zdjęć.
Ponieważ szukamy ludzi w Sieci, wymyślono Google’ową wersje wizytówki, która zachęca adresata, by poszukał informacji w najbardziej miarodajnym źródle.
Naturalnie, taką wizytówkę może podsunąć zainteresowanemu rozmówcy jedynie osoba, która jest pewna, że w internetowym gąszczu nie ma nic mniej lub bardziej kompromitującego.
A ryzyko, że cokolwiek nieprzyjemnego może gdzieś w Sieci krążyć, łatwo zminimalizować za pomocą internetowego PR-u.
Źródło informacji i zdjęcia: Dziennik
Poleć znajomemu


Zostaw swój komentarz